Na środku ściany centralnej widniał orzeł biały w czerwonym polu (kiedyś tak się mówiło – zgodnie zresztą z zasadami heraldyki. Teraz mówi się: "na czerwonym tle").

 

 

Był obowiązkowo z gołą głową, czyli bez korony, ponadto – w zależności od okresu wisiały portrety Bolesława Bieruta albo wiecznego premiera Józefa Cyrankiewicza wraz z I Sekretarzem Komitetu Centralnego PZPR Władysławem Gomółką, ps. "Wiesław", wieszano też Edwarda Ochaba, który pełnił funkcję Przewodniczącego Rady Państwa, Ministra Obrony Narodowej – Marszałka Polski Mariana Spychalskiego, a przy okazji przewodniczącego Rady Głównej Przyjaciół Harcerstwa. Potem już był Edward Gierek, Piotr Jaroszewicz i Henryk Jabłoński – więcej "grzechów" nie pamiętam, ale dla wszystkich starczyło miejsca.

 

Mówią, że historia się powtarza, zatem jak dziś mamy zadbać "o godny wygląd naszych klas"? Jak czytamy w nieoficjalnie "wyszarpanym" projekcie rozporządzenia MEN, wiadomo już, jak wznieść szkołę wizualnie na nowy, wyższy poziom moralny.

 

Chcecie się dowiedzieć, jak ma prezentować się najważniejsza ściana w każdej klasie i w każdej szkole? Otóż: – „każda szkoła ze szczególnym zaangażowaniem zadbać powinna o wygląd głównej ściany w klasie. Oprócz tablicy, ma na niej znajdować się symbolika będąca wyrazem szacunku dla państwa i jego najwyższych władz”. Czyli – jak było! „W centralnym punkcie winien wisieć krzyż będący oznaką naszego przywiązania do tradycji i religii chrześcijańskiej, z którą niezmiennie i na trwałe związane są losy narodu polskiego.(…) Niżej, (dlaczego niżej?) po lewej stronie umieszczone powinno być godło Polski, biały orzeł w koronie na czerwonym tle, zaś po stronie prawej portret przywódcy partii, która czyni nieznane dotąd w historii wysiłki, by nasz kraj w pełni odzyskał niepodległość, oraz szacunek innych a Polakom żeby się żyło dostatniej”.

 

Nazwiska tego "przywódcy" nie podaje się, ale przecie każdy prawdziwy patriota wie, który miłośnik futerkowych jest w IV RP "Człowiekiem Wolności".

 

W projekcie rozporządzenia są też inne zapisy drobiazgowo regulujące to, co na ścianie może wisieć, a co absolutnie wisieć nie powinno. I tak wisieć może gazetka szkolna (moim zdaniem przeżytek!) „dokumentująca najważniejsze momenty z życia klasy, oraz sukcesy kraju będące efektem dobrej zmiany”. Ale jaja – chciałoby się wykrzyknąć, gdyby nie było się nobliwym, mocno zaawansowanym wiekowo dżentelmenem przez duże "G"!

 

Pod żadnym pozorem na ścianach klas nie powinno się eksponować „jakichkolwiek materiałów propagandowych czy znaków organizacji feministycznych, LGTB. Materiały promujące agresywny w swej istocie ekologizm też surowo wzbronione, jak ongiś propaganda hodowli stonki.

 

Dopuszczalne (tylko dopuszczalne?) są też gazetki i gabloty promujące polski wysiłek niepodległościowy, „pod warunkiem skonsultowania treści z nauczycielem historii lub w szczególnych przypadkach z przedstawicielem IPN. „Nie ma mowy i nie ma zgody na eksponowanie elementów kultur i mód „obcych naszej tradycji i moralnie niedopuszczalnych”.Co, to może oznaczać – może chodzi o jakiś gender lub inną cholerę?

 

Ku mojemu zdziwieniu niepochlebnie o zapisach rozporządzenia mówi chcący zachować anonimowość (zrozumiałe) urzędnik ministerstwa: „To jakaś niesłychana aberracja. Im się już do reszty w głowach pokręciło. Pracuję tu bez mała 20 lat i nie zetknąłem się jeszcze aż z takim natrętnym lizodupstwem. Jak trzeba mieć narąbane w głowie, żeby coś takiego wymyślić i żeby zmuszać szkoły do wieszania w jednym rzędzie z krzyżem i orłem portretu Kaczyńskiego. Jak widać z sukcesem wracamy do zapomnianej już nieco tradycji. Tylko dlaczego nie kazano wieszać Szydło, tego za nic zrozumieć nie mogę”.

Andrzej Kotyła

Post scriptum:

A ja pytam: A co z Szydło (co to przez osiem długich lat), z Macierewiczem (który zapewne będzie wyklęty choćby za Wojska (ha, ha, ha!) Obrony Terytorialnej), z Błaszczakiem (za bezpieczne dni nie tylko młodzieży), z Terleckim (przestrogą przed wąchaniem kleju), z Piotrowiczem (za zasługi dla utrwalania władzy ludowej), z Suskim (luminarzem erudycji) i wielu, wielu innymi? Także odpowiadam: Też będą wisieć. Tylko być może na ścianach bocznych.

  • adrian

    Zgłoś

    Teraz to nawet Sienkiewicz nie będzie już kluczowy. Nowego obywatela PiS wykuje przecież na poezji Wojciecha Wencla, czy jak u tam. Gdy pomyślę sobie, że moim dzieciom będą wbijać do głów obleśne strofy tego literata, to jest mi po prostu przykro.

  • zzz

    Zgłoś

    Brak patriotyzmu? Patriotyzm i walka za ojczyznę to zło? Przecież większość dzieł Sienkiewicza omawianych w szkole o tym mówi.
    O! No i jest mój „ulubieniec” Panie Ktoś zejdź pan z obłoków tego sienkiewiczowskiego patriotyzmu na ziemię. Sztandarowe powieści Sienkiewicza to nic innego jak literatura przygodowa osadzona w realiach historycznych i na dokładkę z dużymi przekłamaniami.
    Po której stronie ktosiu opowiesz się w konflikcie opisanym w „Ogniem i mieczem”? Po stronie Jaremy czy po stronie ludu, który zbuntował się przeciwko niemu?
    Poza tym przypomnij sobie kiedy i w jakim celu Sienkiewicz pisał swoje powieści.

    A co do patriotyzmu, to wolę ten w wydaniu czeskim i słowackim. Są w tym samym miejscu co my, a ocalili swoje miasta i miliony rodaków!

  • Figiel11

    Zgłoś

    Autor przechodzi samego siebie w swoich felietonach. Kończyłem szkołę w latach 80 XX wieku i nie pamiętam żadnych portretów na ścianie. Panie Kotyła o swoich poglądach na szkołę i nauczanie wyraził Pan opinię wcześnie w felietonie o lekturach szkolnych i wpisem na forum z których jasno wynika jaki ma Pan stosunek np. do powieści Sienkiewicza. A poza tym proszę wskazać cytowane rozporządzenie. Chyba istnieje tylko w głowach Pana i Panu podobnych osób, które co by nie zrobiła obecna władza będą z niej kpić i szydzić. Ale myślę, że tylko to wam pozostało. O powrocie do władzy raczej PSL nie ma co marzyć.

  • Andrzej Kotyła

    W odpowiedzi na: Figiel11 Zgłoś

    Nie pisałem o latach osiemdziesiątych ani o rozporządzeniu. Pisałem o tym , co było cyt.: "lat temu sześćdziesiąt, pięćdziesiąt i trochę później" i o projekcie rozrządzenia, który jest w necie. Proszę dokładniej czytać. Na temat władzy mam - jeszcze - prawo sądzić, co mi się podoba.

  • Figiel11

    W odpowiedzi na: Andrzej Kotyła Zgłoś

    Co do Pana Kotyły zacytuję Pana z poprzedniej naszej dyskusji "Nie wskażę co ma czytać wg mnie dzieciarnia, bo to temat na długi tekst, ale jest mnóstwo ponadczasowych, uniwersalnych i przystępnych dzieł, które nie indoktrynują młodych w wyłącznie słusznym bogo-ojczyżniano-martyrologicznym kierunku, a przekazują cenne wartości ogólnoludzkie i humanistyczne". To zdanie Pana Kotyły o dziełach Sienkiewicza. I ten Pan wypowiada się o edukacji. I podobno jest Pan nauczycielem języka polskiego. Jeżeli takie jest Pana zdanie o Sienkiewiczu (bo o nim dyskutowaliśmy) to jest to przerażające.

  • Andrzej Kotyła

    W odpowiedzi na: Figiel11 Zgłoś

    A co w tym zdaniu tak Pana bulwersuje i przeraża? Postulat ponadczasowości i uniwersalizmu lektur czy zarzut naiwnej czarno-białej wizji świata prezentowanej z w jednej z najbardziej prymitywnych historii, jaką są "Krzyżacy", którymi zresztą do ogłupiania Polaków świetnie posłużyli się komuniści w filmie Aleksandra Forda? Kończę z Panem, to nie ma sensu. A formułowanie wniosku o mojej profesji na podstawie moich poglądów... Panie, niech się Pan zgłosi do tych, którzy postulują prześwietlanie życia prywatnego nauczycieli, czytanie apelu smoleńskiego na godzinach wychowawczych i którzy uważają, że w historii mieliśmy samych herosów, i to wyklętych. Tylko skąd tyle klęsk? Proszę łaskawie pozostać w swoim oświeconym środowisku i nie przerażać się moimi czasem kontrowersyjnymi wypowiedziami. Jakoś jako nauczyciel uczący języka ojczystego i historii (nie wyłącznie narodowej i ojczystej, bo ona taka nie jest) trzydziesty szósty rok, nikomu nie zaszkodziłem. Panu ktoś to jednak uczynił.

  • Ktoś

    W odpowiedzi na: Andrzej Kotyła Zgłoś

    To pan uczył języka polskiego i historii. To naprawdę przy Pana poglądach na naszą literaturę to przerażające. Jakie Pan wpoi dzieciom lub młodzieży wartości? Brak patriotyzmu? Patriotyzm i walka za ojczyznę to zło? Przecież większość dzieł Sienkiewicza omawianych w szkole o tym mówi. Już chociaż z tego mógłby się Pan wycofać. Ale ja również poproszę o te ponadczasowe i uniwersalne lektury. Proszę o kilka tytułów.

  • Ania

    W odpowiedzi na: Figiel11 Zgłoś

    Musi Pan, Panie Figiel , sięgnąć do podręcznika historii (oj, nie uczyło się, nie uczyło) lub z rodzicami porozmawiać (oj, coś słaby kontakt z rodzicami, skoro nie zna się ich dzieciństwa). A portrety ówczesnych przywódców wisiały. To, co robi PiS w dziedzinie edukacji jest tak głupie, że nawet wymyślone rozporządzenie bardzo by pasowało do całości.

  • Figiel11

    W odpowiedzi na: Ania Zgłoś

    Pani Aniu niech Pani będzie pewna, że historię znam doskonale. Nie wiem czy lepiej od Pani ale bardzo dobrze. Owszem portrety wisiały i przed II wojna światową oraz po drugiej wojnie światowej. I co z tego. Co do projektu rozporządzenia czy jest ono na stronach ministerstwa, Rady Ministrów bo nie widziałem. W "necie" jest bardzo dużo różnych rzeczy tylko nie zawsze prawdziwych. Czy to co robią obecnie rządzący w edukacji jest głupie przekonamy się za dwa, trzy lata. Ludzie ocenią to w wyborach do parlamentu. Proste. Na tym polega demokracja.

  • ooo

    W odpowiedzi na: Figiel11 Zgłoś

    Przed młodym pokoleniem należy postawić możliwość wyboru poglądów i drogi życiowej poprzez różnorodność programów szkolnych. Władza , jakakolwiek byłaby nie powinna narzucać w programach szkolnych jedynie słusznej wyznawanej przez siebie ideologii. Już to przerabialiśmy.

  • zzz

    Zgłoś

    No nie Panie Andrzeju! Jaja Pan sobie robi z tym rozporządzeniem :D ! To jednak niemożliwe (chyba), aby "pisiorki" tak sobie strzeliły w kolano. Aczkolwiek szkoda :p !

  • Nie wierzę

    Zgłoś

    To nie może być prawda! To zbyt straszne aby było prawdziwe! Skąd Pan to rozporządzenie komunistyczne wytrzasnął?

  • Magia sukcesu

    Zgłoś

    1:2 przegrywa Radwańska, 0:3 siatkarze, 0:4 kopacze, pisiorki w Brukseli 1:27. Teraz jestem pewien, że w Europie i na świecie jesteśmy potęgą.Jak znak pisuarowe łajno, pewnie to wina Tuska. Dobrze, że Niemcy oddadzą nam kilka bilionów dolarów i wreszcie będziemy wielcy intelektem hodowcy kotów, pisiewiczów ssących Antka Policmajstra, Zosiek podobno wyuczonych na profesorskich psychiatriach oraz Jakich ziobrach bezczelnych, chamskich i nijakich. Hasło - Polska w ruinie zaczyna przybierać realne kształty.

  • Trybunek

    Zgłoś

    Chcemy zadaszoną główną trybune na Stadionie Miejskim!

  • Mizio

    Zgłoś

    Włodarz jeszcze za panowania zbuduje swoją ulicę (roboczo nazwaną "Przemysłową") z własnym imieniem i nazwiskiem na tabliczce:)

  • ooo

    W odpowiedzi na: Mizio Zgłoś

    Imieniem władcy miasta trzeba nazwać przedłużenie ulicy Chmielowskiego ( za kotłownią i Topazem) do bloku budowanego przez pana , który wymienił budynek po PKS-ie na działkę w mieście. Proszę o wypowiedź głosujących na obecnego burmistrza.

  • trzeba

    W odpowiedzi na: ooo Zgłoś

    władcy coś przedłużyć? Nic nie rozumiem.

  • ooo

    W odpowiedzi na: trzeba Zgłoś

    Samo się wydłuża - jak nos Pinokio po każdej niespełnionej obiecance.:)

  • jan

    Zgłoś

    A w szkołach gminnych śliska morda mazurka na ścianę! ******** ze strachu dyrektorzy na pewno to zrobią!

  • zatroskany

    Zgłoś

    a gdzie miejsc dla naszego włodarza , czy aby wystarczy ścian , może trzeba dobudować?

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin